Infekcja i sepsa w ciąży

Infekcje są zjawiskiem często obserwowanym zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym, zazwyczaj szybko znikają, nie pozostawiając za sobą większych skutków. W sytuacji, gdy infekcja pojawi się u kobiety ciężarnej albo gdy jest nieprawidłowo leczona może doprowadzić do powstania wad rozwojowych płodu, a nawet spowodować śmierć dziecka lub matki.

Niniejszy artykuł ma na celu przybliżenie problematyki infekcji około ciążowych i wskazanie kiedy infekcja albo sepsa u dziecka i u matki będą stanowić błąd medyczny.

Infekcja intymna w ciąży

Okres ciąży zazwyczaj wiąże się ze znacznym osłabieniem organizmu kobiety, w tym występowaniem częstszych infekcji. Prowadzi do nich zaburzenie mikroflory bakteryjnej powodujące stan zapalny. Nie bez znaczenia jest także brak równowagi hormonalnej oraz obniżenie odporności, spowodowane m.in. ciągłym stresem czy przemęczeniem.

Infekcje w okresie ciąży zdarzają się często, ale są bardzo niebezpieczne tylko gdy pozostają nieleczone. W przypadku szybkiego zareagowania na odczuwane dolegliwości oraz zgłoszenia się do ginekologa problem powinien zostać zażegnany bez większych konsekwencji.

Typowe objawy wymagające wizyty u lekarza to:

  • ból,
  • swędzenie,
  • obrzęk okolic intymnych,
  • pieczenie,
  • nieprawidłowa wydzielina z pochwy (żółta, intensywnie biała, szarawa, o nieprzyjemnym zapachu).

Lekarz powinien wykonać wszelkie niezbędne badania oraz zlecić antybiotyki zgodne z antybiogramem albo mykogramem.

Infekcja u noworodka

Wystąpienie zakażenia u kobiety w ciąży może mieć negatywny wpływ na rozwój płodu, szczególnie w przypadku, gdy do zakażenia dochodzi w pierwszych tygodniach ciąży. Następstwem może być wtedy powstanie wady wrodzonej albo zahamowanie rozwoju płodu.

Na zakażenie nie będą narażone kobiety, które albo zachorowały przed ciążą albo poddały się szczepieniom.

Przykładowe choroby, przez które może przechodzić w trakcie ciąży matka to:

  • Różyczka – jest niebezpieczna, nawet jeśli kobieta choruje kilka tygodni przed zapłodnieniem. Wiedza medyczna wskazuje, że dopiero po 22 tygodniu ciąży nie powoduje poważnych wad wrodzonych płodu. Skutkiem różyczki ciężarnej mogą być m.in. zahamowanie rozwoju płodu, wrodzone wady serca, uszkodzenie wzroku dziecka.
  • Toksoplazmoza – infekcja, do której dochodzi w czasie ciąży jest niebezpieczna dla dziecka – może spowodować obumarcie płodu, u części płodów dochodzi do toksoplazmozy wrodzonej. Jej objawem jest m.in. wodogłowie, małogłowie, niedorozwój dziecka. W Polsce obowiązuje konieczność przeprowadzania badań w kierunku toksoplazmozy u każdej kobiety ciężarnej.
  • Opryszczka – zazwyczaj dziecko w trakcie ciąży albo podczas porodu zakaża się wirusem od matki. Po porodzie dziecko może mieć liczne wykwity na skórze i wysoką gorączkę. Infekcja wrodzona skutkująca wadami płodu zdarza się rzadko.
  • Ospa wietrzna – najbardziej niebezpieczny okres zakażenia to pierwszy i drugi trymestr ciąży. W przypadku ospy wrodzonej może dojść do niedorozwoju kończyn dziecka, zaników mięśni, a nawet do zgonu.
  • Cytomegalia – wyniki publikowanych badań wskazują, że około 1 % noworodków zostaje zakażonych w trakcie ciąży. Infekcja do 20 tygodnia ciąży może się wiązać z małogłowiem i zwapnieniami śródczaszkowymi. Zespół wrodzonej cytomegalii objawia się zaburzeniami układu słuchu, wzroku, niedorozwojem umysłowym, a nawet śmiercią dziecka.

Każda z nich może doprowadzić do poważnego zaburzenia rozwoju płodu.

Sepsa po porodzie, sepsa u noworodka

Niewykryte albo nieprawidłowo leczone infekcje w ciąży mogą stać się poważnym problemem, prowadząc do rozwoju sepsy zarówno u matki jak i u dziecka.

Zgodnie z informacjami ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) każdego roku około milion noworodków zmaga się z sepsą. W 2017 roku WHO podjęło rezolucję mającą na celu zwrócenie uwagi na ogromy problem sepsy oraz wdrożenie sprawniejszych procedur mających na celu zwalczenie problemu.

Rozpoznanie sepsy nie zawsze jest łatwe, gdyż objawy sepsy czasami są mylone ze zwykłą infekcją lub grypą. Natomiast każde opóźnienie we wdrożeniu leczenia może przynieść fatalne skutki prowadząc nawet do śmierci dziecka.

Objawy na które warto zwrócić uwagę to:

  • gorączka (powyżej 38 stopni),
  • wzrost albo spadek leukocytów w badaniach,
  • przyspieszony oddech,
  • dziwne zachowanie dziecka (podsypianie, rozdrażnienie, płaczliwość).

Noworodki z objawami sepsy powinny być hospitalizowane, wdraża się wtedy antybiotykoterapię, nawadnia, monitoruje stan układu oddechowego i krążenia.

Warto wiedzieć, że sepsa (posocznica) może się rozwinąć tuż po porodzie, gdy dziecko będzie mieć kontakt z bakteriami matki. Szczególne ryzyko pojawia się w sytuacji, gdy w trakcie porodu występuje u matki gorączka albo gdy doszło do przedwczesnego pęknięcia wód płodowych.

W określonych przypadkach można uniknąć sepsy okołoporodowej noworodka poprzez wykonanie między 35 a 37 tygodniem ciąży wymazu w zakresie paciorkowców z grupy B. W przypadku, gdy kobieta jest nosicielem, około 4 godziny przed urodzeniem dziecka podaje się dożylnie antybiotyki.

Ponadto istotne jest to, iż sepsa łatwiej rozwinie się u wcześniaków, zwłaszcza tych, które wymagają intensywnej opieki medycznej. Ryzyko sepsy wzrasta także gdy u dzieci są wykonywane zabiegi połączone z przerwaniem ciągłości tkanek, wkłuciami, zakładaniem wenflonów, cewników itp.

Sepsa u dziecka – błąd medyczny

Wystąpienie sepsy u matki albo u noworodka może być zarówno efektem błędu medycznego jak i niezawinionym przez lekarzy powikłaniem ciąży. Tylko w tym pierwszym przypadku istnieją szanse na uzyskanie zadośćuczynienia, odszkodowania czy renty z tytułu błędu medycznego.

O błędzie medycznym mówimy wtedy, gdy:

  • sepsa pojawiła się wskutek nieprawidłowości personelu medycznego, np. nie przestrzegano zasad higieny, nie zdezynfekowano skóry przed wkłuciem, co spowodowało zakażenie pacjenta, a w jego efekcie sepsę;
  • zakażenie pacjenta nie jest zawinione przez personel szpitala, ale nie wdrożono prawidłowego leczenia, np. nie podano właściwych antybiotyków, nie monitorowano stanu pacjenta, co stanowi błąd medyczny;
  • doszło do opóźnienia we wprowadzeniu leczenia, gdyż lekarze nie zareagowali na narastające parametry zapalne, gorączkę, złe samopoczucie pacjenta;
  • było możliwe rozpoznanie zakażenia u ciężarnej i podjęcie kroków minimalizujących zakażenie dziecka, lecz personel medyczny zignorował objawy dopuszczając do rozwoju sepsy u noworodka.

W każdym z powyższych przykładów elementem koniecznym błędu medycznego jest wystąpienie negatywnego skutku dla pacjenta z powodu działań personelu medycznego niezgodnych z zasadami wiedzy i sztuki medycznej.

Przykładowo Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 16 czerwca 2014 r. zasądził na rzecz powódki kwotę 600.000,00 złotych zadośćuczynienia za doprowadzenie do rozwoju sepsy u pacjentki po cięciu cesarskim.

Pacjentka źle się czuła po operacji, miała dreszcze, zgłaszała ból nieustępujący po lekach.  W trakcie toczącego się postępowania okazało się, że zakażono pacjentkę szczepem typowo szpitalnym, nie wdrożono profilaktyki okołooperacyjnej w postaci podania antybiotyku. Dopiero po kilku dniach wezwany anestezjolog stwierdził wstrząs septyczny. Konieczne okazało się usunięcie macicy.

Kobieta w stanie krytycznym została przyjęta na intensywną terapię, gdzie rozpoznano niewydolność oddechową, uszkodzenie mięśnia sercowego na tle septycznym, niewydolność nerek. Konieczne było przeprowadzenie kolejnej operacji ratującej życie.

Pacjentka po wielomiesięcznej rehabilitacji wracała do zdrowia, nigdy nie będzie mogła mieć własnych dzieci, zmagała się z dużą przepukliną utrudniającą jej życie.

Sąd uznał, iż to szpital jest winny powyższej sytuacji z powodu nieprzestrzegania zasad sanitarnych (brak śluzy umywalkowo-fartuchowej przy wejściu do oddziału położniczego aseptycznego, brak pokoju przygotowawczego przed wejściem do zespołu porodowego aseptycznego, krzyżowanie się dróg czystych i brudnych w bloku operacyjnym, brak śluzy materiałowej, transportowanie pacjentów na blok operacyjny cięcia cesarskiego nie przez śluzę).

W połączeniu z zaniedbaniami w zakresie septyki pojawiły się również zaniedbania w postaci zignorowania stanu pacjentki, opóźnienia we wdrożeniu leczenia, nieprawidłowego prowadzenia antybiotykoterapii. W ocenie Sądu szpital mógł zapobiec tragedii pacjentki.

Adwokat Ewelina Miller

Dodaj komentarz