Odpowiedzialność lekarzy za zakażenie sepsą w szpitalu

Zakażenia szpitalne są często spotykanym rodzajem błędów medycznych. Wśród nich groźna dla życia pacjenta jest sepsa zwana też posocznicą. W dokumentacji medycznej osób poszkodowanych wskutek błędów medycznych często pojęcia te występują zamiennie. Sepsę mogą wywołać bakterie (np. meningokoki, pneumokoki, paciorkowce, E.coli); grzyby ( np. Candida albicans) czy też wirusy.

Do szpitali przychodzą ludzie już zarażeni sepsą albo też do zarażenia takiego dochodzi na oddziałach szpitalnych po przeprowadzeniu zabiegów, czy też operacji.

Zdarzają się przypadki, gdy pacjent pojawia się w szpitalu na planowy zabieg np. wycięcia wyrostka, nic mu nie dolega, a w trakcie pobytu dochodzi do powikłań, sepsy i śmierci.

Leczenie polega wtedy na jak najszybszym podaniu antybiotyków, płynów, leków przeciwzakrzepowych, nasercowych. Należy również szukać pierwotnego źródła zakażenia. Dlatego tak ważne jest, by lekarze szybko rozpoznali zarówno stan sepsy, jak też jego przyczynę i podjęli kroki w celu uratowania życia i zdrowia.

Jeżeli sepsę podejrzewa się przy przyjęciu na SOR należy wykonać posiew krwi i przenieść pacjenta na oddział intensywnej terapii. Z doświadczenia zawodowego wynika, iż właśnie na etapie przekazywania pacjenta dochodzi do częstych zaniedbań z powodu zbyt długiego oczekiwania na przyjęcie na Szpitalny Oddział Ratunkowy a w konsekwencji do błędów medycznych. Jest to o tyle istotne, iż w przypadku sepsy liczy się każda minuta, a im szybsze rozpoznanie i podjęcie czynności leczniczych tym większa szansa na powrót do zdrowia i ograniczenie negatywnych skutków zakażenia.

Z błędem medycznym terapeutycznym w przypadku zakażenia sepsą mamy do czynienia gdy lekarze pomimo objawów pacjenta mogli spodziewać się, że pojawiła się sepsa, a nie podjęli żadnych działań albo podjęli je zbyt późno, choć mogli obiektywnie zrobić to wcześniej. Każdy przypadek jest jednak inny i należy go oceniać indywidualnie.

Adwokat Ewelina Miller

5 Replies to “Odpowiedzialność lekarzy za zakażenie sepsą w szpitalu”

  1. Ewelina Świstek says: Odpowiedz

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

  2. Czy zakażenie sepsa w wyniku efektem źle założonego wenflonu który spowodował zapalenie żył i zakażenie gronkowcem to także błąd w sztuce lekarskiej?
    Jakie prawa i odszkodowania przysługują wtedy pacjentowi.

    1. Dzień dobry, dziękujemy za komentarz.
      Aby stwierdzić czy mogło dojść do błędu w sztuce medycznej należy zapoznać się z całością dokumentacji medycznej poświadczonej za zgodność z oryginałem. Tylko na takiej podstawie można stwierdzić czy mamy do czynienia z błędem medycznym.
      W przypadku gdy mamy do czynienia z nieprawidłowościami można żądać odszkodowania, zadośćuczynienia oraz renty w zależności od okoliczności sprawy, rozmiaru poniesionej szkody itp.
      Pozdrawiamy

  3. To wszystko tak pięknie nie wygląda, sprawy są długie i ciągnące. W 2014 r straciłam tatę, złożyłam zawiadomienie do Prokuratury i tak w niej tkwię po dziś dzień!!! W szpitalu doszło do zakażenia czynnikami alarmowymi, do nie zrośnięcia rany pooperacyjnej do nie przestrzegania reżimu sanitarnego jak również nie wpisano w dokumentację medyczną podawanych leków, ale za to dopisano badania, które nie wykonano!!! Co potwierdza NFZ. Co więcej Sanepid potwierdza iż szpital ich nie powiadomił o czynnikach alarmowych a miał na to 24 godziny. Nie zrobił to w czasie przebywania zakażonych na oddziale jak i po śmierci. Prokurator Okręgowy uważa że procedury i ich przestrzeganie jest nie ważne. Oto w ten sposób bliskie osoby nie sa chronione przez prawo, tylko szpital, który zakazil co jasno daje do zrozumienia Prokurator prowadzący sprawę. Ten sam lekarz operował tatę w roku 2010 już w tedy doszło do pierwszego zakażenia IZW jak 2014. W roku 2010 i 2014 doszło do krwawienia pooperacyjnego wyniku czego musiał ponownie tego samego dnia trafić po raz drugi na blok operacyjny. Czy to nie świadczy o błędzie?

    1. Szanowna Pani,

      niestety postępowanie prokuratorskie jest najdłuższym ze wszystkich postępowań, w których można wykazywać, że doszło do błędu medycznego.
      Wielokrotnie pisaliśmy już o tym w innych artykułach i komentarzach, że zdecydowanie odradzamy rozpoczynanie wykazywania błędu medycznego od postępowania przed prokuraturą, gdyż trwa ono najdłużej i najtrudniej wykazać w nim, że w sprawie doszło do błędu medycznego.
      Ponadto często spotykamy się z tym, że w ramach postępowania karnego solidarność zawodowa lekarzy jest silniejsza niż w innych postępowaniach i ciężko uzyskać pozytywną opinię biegłego.
      Odnośnie wskazanych przez Panią nieprawidłowości, musielibyśmy najpierw zapoznać się z dokumentacją medyczną by móc się wypowiedzieć co do możliwości wykazania błędu medycznego.

      W celu uzyskania bliższych informacji zachęcam do kontaktu telefonicznego lub mailowego.

Dodaj komentarz