yandex

Błędne leczenie zakażenia układu moczowego

Czy opóźnienie w podjęciu leczenia jest błędem medycznym?
Czerwiec 27, 2017
Uzyskanie dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta  
Lipiec 3, 2017

W niniejszym artykule opiszę ciekawy przypadek błędu medycznego wynikającego z błędnej diagnozy, w wyniku której podjęto nieprawidłowe leczenie pacjentki z pominięciem głównego problemu zdrowotnego, czego skutkiem niestety była śmierć pacjentki.

Pacjentka skarżyła się na silne bóle w okolicy lędźwiowo – krzyżowej, połączone z podwyższoną temperaturą i spadkiem masy ciała. Skierowana została do lekarza rodzinnego, który po wykonaniu badania USG rozpoznał zastój w prawej nerce. Pacjentka nie otrzymała wówczas skierowania do szpitala, zalecono jej natomiast wizytę u ginekologa.
W trakcie kolejnej wizyty z uwagi na nasilenie dolegliwości bólowych w okolicy lędźwiowo – krzyżowej, przeprowadzono badanie USG, które wskazywało na zastój II stopnia w prawej nerce, kolkę nerkową oraz kamicę nerki i moczowodu. Pacjentka ponownie nie otrzymała skierowania do szpitala, przepisano jej jedynie antybiotyk.

Wyniki badania krwi pacjentki były niekorzystne, a podczas kolejnej wizyty stwierdzono zastój w nerce pomiędzy II a III stopniem, a nadto wystąpiło odmiedniczkowe zapalenie nerek i wodonercze prawostronne w skutek czego zastosowano antybiotykoterapię.

Po kolejnych dwóch miesiącach w trakcie wizyty lekarskiej stwierdzono niedokrwistość wtórną, utrzymujące się odmiedniczkowe zapalenie nerek, wodonercze prawostronne, kamicę nerki i moczowodu. Dopiero wtedy lekarz zdecydował się na wypisanie skierowanie do szpitala. Pacjentka została przyjęta do Szpitala z powodu zastoju w nerce prawej leczonego bez powodzenia.

Po przeprowadzonej konsultacji ginekologicznej rozpoznano dodatkowo guz prawego jajnika, powiększoną macicę, cystę nerki prawej, wodonercze prawostronne, urosepsę i niedokrwistość wtórną. Przyjęto ją na oddział, gdzie wykonano operację, podczas której usunięto mięśniak macicy, cystę prawych przydatków, dokonano profilaktycznie resekcję klinową lewego jajnika, usunięto trzon macicy, stwierdzono miękki guz w świetle esicy.
Ze szpitala wypisano pacjentkę z zaleceniem zgłoszenia się na kontrolę do poradni po dwóch tygodniach. Badanie histopatologiczne pobranego w trakcie operacji materiału wykazało guz jajnika prawego i guz macicy.

Po powrocie do domu u pacjentki pojawiły się dalsze problemy zdrowotne. Wystąpiła i utrzymywała się wysoka gorączka. Pacjentka otrzymała antybiotyk dożylny oraz skierowanie do szpitala.

W Szpitalu rozpoznano u niej sepsę, ropowicę jajnika prawego, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, liczne zrosty, guz nerki lewej, zakażenie układu moczowego. Niezwłocznie usunięto wyrostek robaczkowy, zrosty otrzewnowe, oba jajniki, jajowody, wykonano nadto przezskórny drenaż jamy brzusznej i wyłoniono sztuczny odbyt. Dodatkowo stwierdzono u niej wstrząs septyczny, ropne zapalenie otrzewnej, ostrą niewydolność nerek, zespół niewydolności wielonarządowej. W dwudziestym dniu leczenia pacjentka była przytomna oraz wydolna oddechowo i krążeniowo. Rozpoznano u niej wówczas wytrzewienie, ropienie rany, odleżyny okolicy krzyżowej i potylicznej głowy, porażenie nerwów strzałkowych obustronne, skrzywienie przegrody nosa, niedosłuch oraz uszkodzenie uszu wewnętrznych obustronne, polekowe. W trakcie tego leczenia zszyto ranę pooperacyjną, oczyszczono odleżyny, zastosowano leki. W dwudziestej dziewiątej dobie wypisano ją do domu z zaleceniem kontroli w poradni za cztery dni, nadto stwierdzono konieczność podjęcia rehabilitacji.

Kolejny pobyt pacjentki w pozwanym Szpitalu miał miejsce po blisko trzech miesiącach z powodu wysokich gorączek, bardzo znacznego odwodnienia i wyniszczenia. Rozpoznano u niej ropień okolicy zaotrzewnowej i miednicy mniejszej, cystę ogona trzustki, płyn w jamie opłucnej lewej, guz nerki lewej, zakażenie układu moczowego, endometriozę, kamicę żółciową, odleżyny okolicy krzyżowej, cukrzycę, porażenie nerwów strzałkowych obustronne, ropne zapalenie otrzewnej. Przeprowadzono operację w trybie pilnym, wykonując nacięcie i setonowanie ropnia okolicy lędźwiowej lewej. Następnie nastąpiło zwiadowcze otwarcie jamy brzusznej, wykonano biopsję aspiracyjną, cienkoigłową.

Po upływie kolejnych trzech miesięcy pacjentka przebywała w szpitalu z powodu ropiejącej rany po operacji, gdzie wykonano nacięcie i drenaż rany, zastosowano celowaną antybiotykoterapię i leczenie miejscowe. Rana pooperacyjna ropiała, wystąpiła gorączka. Wykonano chirurgiczne czyszczenie rany i jej drenaż, zastosowano leki. Zalecono okresową kontrolę w poradni i u lekarza rodzinnego.

Po kolejnych dwóch miesiącach pacjentka ponownie zgłosiła się do szpitala, gdyż wystąpiła u niej ostra niewydolność oddechowo – krążeniowa, wstrząs krwotoczny. Stwierdzono u niej nowotwór złośliwy nerki za wyjątkiem miedniczki nerkowej, zapalenie bakteryjne, zapalenie płuc, wysięk opłucnowy. Zastosowano m.in. wentylację mechaniczną respiratorem, intensywne leczenie farmakologiczne. W szóstej dobie z uwagi na wydolność oddechową, pacjentkę rozintubowano, a w siódmej dobie przekazano do dalszego leczenia w Klinice.
Po kolejnych dwóch miesiącach ponownie przyjęto ją do Szpitala, gdzie po dwóch tygodniach zmarła.

Po przeprowadzeniu sekcji zwłok stwierdzono między innymi malakoplakię, antygenemię HCV, wyniszczenie oraz niewydolność krążenia.

Opierając się na opiniach powołanych w sprawie biegłych, Sąd ustalił, że w niniejszej sprawie od samego początku istniały wskazania do niezwłocznej hospitalizacji pacjentki, która miałaby na celu intensywne leczenie zakażenia dróg moczowych dla zapobieżenia jego uogólnieniu się, którego ryzyko przy zastoju w nerce jest duże. W przypadku współistnienia zastoju w nerce i zakażenia dróg moczowych ograniczenie się do objawowego leczenia i antybakteryjnego jest niewystarczające i nieprawidłowe. Leczenie zastoju i zakażenia dróg moczowych winno być przeprowadzone wcześniej przed leczeniem operacyjnym zmian macicy i przydatków. Przewlekłe zakażenie układu moczowego zwiększyło ryzyko powikłań septycznych, które wielokrotnie nawracały.

Szansą na przeżycie dla pacjentki było na wczesnym etapie choroby dążenie do jak najszybszego rozpoznania i usunięcia przyczyn występowania zastoju moczu, z równoległym intensywnym leczeniem zakażenia układu moczowego, zaś w bardziej zaawansowanych stadiach usunięcie zajętej chorobą nerki z drenażem okolicy i intensywnym leczeniem antybiotykowym. Nieprawidłowo skoncentrowano się na schorzeniach układu rozrodczego i komplikacjach septycznych wynikających z ich leczenia chirurgicznego. Prawidłowe postępowanie medyczne wobec schorzeń układu wydalniczego, które powinno być wdrożone tak przez lekarza rodzinnego, jak i lekarzy pozwanego Szpitala, zwiększałoby istotnie szanse na jej przeżycie, nie dając jednak takiej gwarancji.

Postępowanie szpitala było obarczone nieprawidłowościami, w wyniku którego wielokrotnie nie zmniejszono ryzyka zgonu pacjentki, mimo iż istniały ku temu możliwości.Postępowanie lekarza również rodzinnego było błędne i wielokrotnie narażało pacjentkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, jednakże jego skutki były jeszcze ciągle potencjalnie odwracalne w razie podjęcia odpowiedniego leczenia z chwilą jej pierwszej hospitalizacji.

W przedmiotowej sprawie sąd zasądził zadośćuczynienie dla męża i dwójki małoletnich dzieci zmarłej zarówno od szpitala jak i przychodni, w której przyjmował lekarz rodzinny, gdyż oba podmioty poprzez popełnione błędy w diagnozie pacjentki przyczyniły się do jej śmierci.

Pomimo, iż postawienie prawidłowej diagnozy i podjęcie prawidłowego leczenia nie dawało gwarancji przeżycia pacjentki, to jednak znacznie zwiększało jej szanse, dlatego też sąd uznał, że w niniejszej sprawie należy się zadośćuczynienie dla członków najbliższej rodziny zmarłej.

Adwokat Michał Miller

1 Komentarz

  1. Ewelina Świstek pisze:

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

607 223 420