Strona główna » Nawiązka

Nawiązka

Nawiązka

Nawiązka, grzywna, odszkodowanie czy zadośćuczynienie. Terminów prawnych dotyczących świadczeń pieniężnych występujących w polskim prawie jest wiele, jednak mało kto potrafi je od siebie odróżnić i powiedzieć co dokładnie oznaczają oraz czym się od siebie różnią.

W tym artykule dokładnie wyjaśnię:

  • Co to jest nawiązka;
  • Czym różni się nawiązka od zadośćuczynienia, a czym od odszkodowania;
  • Jakie jest termin do zapłaty nawiązki;
  • jak uzyskać zwrot zapłaconej nawiązki.

 

Nawiązka KK

Nawiązka nie jest karą dla sprawcy szkody powstałej na skutek wypadku komunikacyjnego lub błędu medycznego, gdyż zazwyczaj orzekana jest obok właściwej kary, takiej jak pozbawienie czy ograniczenie wolności lub grzywna. Mylące może być to, że grzywna również nakłada na skazanego obowiązek zapłaty określonej kwoty pieniężnej. Różnica pomiędzy nawiązką, a grzywną polega jednak na tym, że grzywna płacona jest przez sprawcę na rzecz Skarbu Państwa, natomiast nawiązka płacona jest bezpośrednio na rzecz osoby pokrzywdzonej. Nawiązka jest więc świadczeniem pieniężnym zasądzanym w ramach postępowania karnego bezpośrednio od sprawcy wypadku komunikacyjnego lub błędu medycznego na rzecz osób, które zostały w nim poszkodowane. Można więc powiedzieć, że nawiązka jest karnym odpowiednikiem zadośćuczynienia, jednak nie jest to do końca prawda.

Celem nawiązki nie jest zadośćuczynienie osobom poszkodowanym za doznaną przez nie krzywdę na skutek wypadku komunikacyjnego, a dodatkowe ukaranie sprawcy wypadku. Co prawda nawiązka płacona jest na rzecz osób poszkodowanych, więc prowadzi do częściowego zadośćuczynienia, jednak zazwyczaj nawiązka zasądzana jest w symbolicznej wysokości kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Taka kwota w żadnym stopniu nie jest adekwatna do rozmiaru szkody i krzywdy poniesionej przez ofiary wypadku komunikacyjnego lub błędu lekarskiego, szczególnie gdy jego skutkiem jest śmierć, czy trwałe kalectwo któregoś z pokrzywdzonych.

 

Nawiązka, a zadośćuczynienie

Nawiązkę można więc nazwać świadczeniem uzupełniającym wobec zadośćuczynienia, które występuje wyłącznie w procesie karnym i łączy w sobie cele dodatkowego ukarania sprawcy wypadku drogowego z częściowym zadośćuczynieniem jego ofiarom. Uzupełniający charakter nawiązki wobec zadośćuczynienia podkreśla dodatkowo fakt, iż coraz częściej zakłady ubezpieczeń zaliczają wypłaconą przez sprawcę wypadku komunikacyjnego nawiązkę na poczet należnego osobom poszkodowanym zadośćuczynienia, automatycznie pomniejszając w ten sposób wypłacane przez siebie kwoty świadczeń, nawet jeżeli nawiązka nie została faktycznie zapłacona.

Nawiązka w żaden sposób nie zastępuje zadośćuczynienia, a jej wypłata nie pozbawia osób poszkodowanych możliwości dochodzenia dodatkowych roszczeń na drodze postępowania cywilnego, gdyż to postępowanie cywilne, a w szczególności przed sądem cywilnym jest właściwą drogą do dochodzenia odszkodowania, zadośćuczynienia czy renty za wszelkie szkody doznane na skutek wypadku komunikacyjnego czy błędu medycznego.

Zapłata nawiązki na rzecz osoby pokrzywdzonej nie wpływa natomiast w żaden sposób na wysokość kwot odszkodowania i renty, które jako świadczenia o charakterze typowo materialnym, czyli finansowym nie mogą być pomniejszane o wysokość wypłaconej nawiązki. Każda tego typu próba ze strony ubezpieczyciela jest bezprawna i nie zostanie uwzględniona w postępowaniu przed sądem cywilnym.

 

Termin zapłaty nawiązki

Przepisy prawa karnego nie przewidują konkretnego terminu do zapłaty nawiązki przez skazanego na rzecz osób pokrzywdzonych, co nie znaczy, że zapłatę nawiązki można przeciągać w nieskończoność. W praktyce po uprawomocnieniu się wyroku skazującego, w którym została zasądzona nawiązka sąd wzywa osobę pokrzywdzoną do wskazania numeru rachunku bankowego, na który ma być zapłacona nawiązka, a następnie wzywa skazanego do zapłaty nawiązki przekazując mu nr rachunku bankowego osoby pokrzywdzonej. Zazwyczaj trwa to od 1 do 3 miesięcy w zależności od tego jak sprawnie działa sekretariat danego wydziału karnego. Procedurę tą można przyspieszyć poprzez samodzielne lub za pośrednictwem obrońcy wzywanie skazanego do zapłaty orzeczonej wyrokiem nawiązki. Takie samodzielne wezwanie do zapłaty nawiązki nie jest prawnie wiążące dla skazanego, jednak zazwyczaj znacząco przyspiesza jej zapłatę na rzecz osoby pokrzywdzonej.

Jeżeli pomimo samodzielnego lub sądowego wezwania skazany nie zapłaci orzeczonej wobec niego nawiązki należy poinformować o tym pisemnie sąd i zawnioskować o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności. Wyrok z nadaną mu przez sąd klauzulą wykonalności stanowi tytuł wykonawczy, który można złożyć u komornika celem wszczęcia egzekucji komorniczej. Ponadto, jeżeli wobec skazanego została orzeczona kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania to brak zapłaty orzeczonej wyrokiem nawiązki może stanowić podstawę do zarządzenia jej wykonania. W tym celu należy złożyć do sądu wniosek o zarządzenie wykonania wobec skazanego orzeczonej kary pozbawienia wolności z uwagi na fakt niezapłacenia przez niego nawiązki. W praktyce sprawdza się to jeszcze lepiej niż egzekucja komornicza, gdyż w skazany bojąc się pobytu w więzieniu po otrzymaniu pisma z sądu o wszczęciu postępowania w przedmiocie zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności, niezwłocznie płaci orzeczoną nawiązkę w całości.

 

Pismo do ubezpieczyciela o zwrot nawiązki

W poprzednim akapicie pisałem, że nawiązka jest swego rodzaju świadczeniem uzupełniającym wobec zadośćuczynienia, a ubezpieczyciel wypłacając zadośćuczynienie z polisy OC sprawcy szkody zazwyczaj pomniejsza je o kwotę zasądzonej w wyroku sądu karnego nawiązki. Skoro więc nawiązka jest płacona przez sprawcę szkody z własnych środków finansowych, a ubezpieczyciel wypłaca osobie poszkodowanej zadośćuczynienie pomniejszone o kwotę zasądzonej nawiązki to różnica ta nie może stanowić zysku ubezpieczyciela. Skoro ubezpieczyciel na podstawie polisy OC przejmuje w całości odpowiedzialność za szkodę spowodowaną przez sprawcę wypadku drogowego czy lekarza, który dopuścił się błędu medycznego, to obejmuje to również kwotę zapłaconej przez skazanego na rzecz osób pokrzywdzonych nawiązki.

Dzięki temu sprawca szkody, na którego sąd karny nałożył obowiązek zapłaty nawiązki może wystąpić o jej zwrot do ubezpieczyciela w ramach polisy OC. W tym celu należy przede wszystkim faktycznie zapłacić nawiązkę na rzecz osoby pokrzywdzonej, a następnie dowód zapłaty nawiązki wraz z odpisem wyroku sądu karnego orzekającego obowiązek zapłaty nawiązki przesłać do ubezpieczyciela jako załącznik do wniosku o zwrot zapłaconej nawiązki.

Zwrot nawiązki przez ubezpieczyciela powinien być formalnością, jednak w praktyce zdarzają się z tym problemy, gdyż ubezpieczyciele wymyślają dodatkowe formalności do spełnienia przed otrzymaniem zwrotu, a nawet wskazują, że ubieganie się o zwrot zapłaconej nawiązki jest bezpodstawne. Wszystkie tego typu zabiegi ubezpieczyciela są jednak bezprawne i mają na celu jedynie zniechęcenie osoby, której należy się zwrot zapłaconej nawiązki. Nie należy się jednak poddawać i rezygnować z należnego zwrotu, a składać odwołanie od decyzji ubezpieczyciela lub uzupełniać dodatkowe wskazane przez ubezpieczyciela dokumenty.

Jeżeli mają Państwo pytania związane z treścią artykułu lub znaleźli się Państwo w podobnej sytuacji, serdecznie zapraszam do kontaktu:

Adwokat Michał Miller

1 komentarz do “Nawiązka”

  1. Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.
    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*